• facebook
  • rss
  • Inny sposób bycia

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 20/2015

    dodane 14.05.2015 00:00

    – Niech ten dzień pomoże nam zrozumieć wielki dar, jaki do nas przyszedł. A z drugiej strony misję pójścia do tych, którzy go potrzebują – mówił bp Zbigniew Kiernikowski.

    Od adoracji Najświętszego Sakramentu w bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzeszowie rozpoczęła się doroczna pielgrzymka osób konsekrowanych. Jej punktem kulminacyjnym była Msza św. koncelebrowana, której przewodniczył ordynariusz legnicki. W homilii bp Zbigniew Kiernikowski dużo miejsca poświęcił elementowi przemiany, jakiej muszą poddać się ci, którzy chcą zerwać ze światem i pójść za Jezusem.

    – Konsekracja to jakby wyjęcie z jednej sytuacji po to, aby być wprowadzonym w inną. W inny sposób egzystencji, inny sposób bycia. W Ewangelii św. Jana, której fragment dzisiaj słyszeliśmy, często jest mowa o napięciu, jakie istnieje pomiędzy tym, czym jest świat a kim jest Jezus. I dlatego jest tak ważne, by siebie odnaleźć jako osoby, które przyjęły chrzest, a następnie weszły świadomie w to wszystko, co oznacza konsekracja – mówił bp Zbigniew.

    Podkreślił, że ten wybór niesie ze sobą element napięcia, a jednocześnie świadomej gotowości. – Wchodzę w to, co będzie przeciwko mnie. Konsekracja to jest właśnie wejście w tę przemianę, która dokonuje się przy okazji wszystkiego tego, co związane ze znienawidzeniem ze strony świata, zdradą. I to musi w nas stale dojrzewać. Nie wystarczą różne śluby czasowe czy wieczyste, nie wystarczy przyjęcie prezbiteratu czy konsekracji biskupiej. Ja muszę mieć w sobie stale tę świadomość – czy ciągnie mnie do świata, czy też staję razem z Chrystusem i wchodzę tak jak On w tę wielką konfrontację, która musi być w oczach świata przegraną. Tego nie rozwiąże żaden kompromis, żadna koniunktura, żaden układ – mówił w Krzeszowie bp Zbigniew.

    Hierarcha zwracał uwagę, że każdy, kto wybrał tę drogę, musi być przygotowany na przeszkody i prześladowania. – Nie tylko będą mnie zwalczali wprost. Będą mnie łudzić. Ściągać na lewo, na prawo, żeby się urządzić, żeby być jak świat. Poznać Jezusa, to znaczy zgodzić się z tym, że Jego prawda jest ta najważniejsza – podkreślał.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół