• facebook
  • rss
  • Prawdziwie męska kolekcja

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 19/2015

    dodane 07.05.2015 00:00

    – Nowennę do św. Józefa zaczynam jedną po drugiej. Tyle rzeczy jest do „omodlenia”. A on zawsze pomaga – mówi Agata Szymkowiak, wyjątkowa czcicielka Opiekuna Zbawiciela.

    Agata Szymkowiak po chwili milczenia stwierdza, że nie pamięta, od kiedy i dlaczego zaczęła się jej fascynacja postacią św. Józefa. – On jest po prostu męski – śmieje się. – Są różni święci, ale ten jest wyjątkowy. Jemu Bóg powierzył opiekę nad swoim Synem. Musiał więc mieć to coś – dodaje legniczanka. W pewnym momencie życia Agata zaczęła poszukiwać różnego rodzaju przedstawień postaci św. Józefa. Wiadomo, tradycja chrześcijańska opisuje go jako człowieka starszego, pracowitego i zatroskanego o los Maryi i Jezusa.

    – Moim skromnym zdaniem są dwa duże uproszczenia, które nieco zakłamują kult Józefa. Pierwsza część obrazów ukazuje go jako starca, który tak naprawdę niewiele już w życiu może zrobić. Jako starzec nie jest też wzorem męskości, pociągającym, silnym. Drugą straszną krzywdą wyrządzaną kultowi Opiekuna Zbawiciela są te wizerunki, w których jest on, co tu kryć, zniewieściały. To mnie bardzo boli. Dlatego zaczęłam szukać przedstawień, na których widzimy go jako silnego, ale dobrego tatusia – mówi legniczanka.

    W mieszkaniu państwa Szymkowiaków, tuż przy drzwiach wejściowych znajduje się mnóstwo obrazków z Opiekunem Zbawiciela. Jest to malutka część kolekcji, jaką kobieta posiada. Znajomi, odkąd dowiedzieli się o pasji, przynoszą zdjęcia, obrazki, reprodukcje. Dysk komputera jest pełen fotografii, m.in. z Krzeszowa, Zamościa, francuskiego Lisieux, Ustrzyk Dolnych, Kalwarii Zebrzydowskiej. Są zdjęcia figur, płaskorzeźb, obrazów. Nawet jedno ze zdjęć w albumie ślubnym jest z figurką św. Józefa. – Dzięki Józefowi mam wszystko: męża, dziecko, dom, pracę. Nawet syn dostał drugie imię na jego cześć – mówi Agata Szymkowiak. – Zachęcam też innych do modlitwy za przyczyną Józefa. Przecież on wiedział, co to jest ciężka praca, doświadczył zmartwienia o to, co inni mówią o jego rodzinie, wiedział, co znaczy wierzyć bardziej Bogu niż ludziom – dodaje legniczanka.

    Galeria zdjęć na: legnica.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół