• facebook
  • rss
  • Bez orkiszu ani rusz

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 01/2015

    dodane 01.01.2015 00:00

    Ludzie zafascynowani nauką i duchowością średniowiecznej mniszki spotkali się po raz drugi, aby posłuchać jej nauk. Tym razem mówiono m.in. o Żywności.

    Harmonia – to słowo najczęściej pada, kiedy mówi się o duchowości i naukach św. Hildegardy. Drugim jest viriditas, czyli siła życiowa. Taki zresztą tytuł mają wszystkie spotkania poświęcone kulturze życia według św. Hildegardy, organizowane w siedzibie Polskiego Centrum św. Hildegardy w Legnicy. Jak wyjaśnia dr Alfreda Walkowska, o ile pierwsze spotkanie poświęcone było przybliżeniu postaci świętej, to drugie dotyczyło głównie viriditas, sile napędzającej człowieka do działania.

    – I tu Hildegarda nam podpowiada, jak to wszystko uporządkować i co trzeba ponaprawiać, żeby tę siłę odzyskać i utrzymać. Żeby żyć – mówi A. Walkowska. Na drugie spotkanie przyszło więcej osób niż przed miesiącem. Pojawiły się także nowe twarze, co organizatorzy odczytują jako przejaw coraz większego zainteresowania św. Hildegardą. – To dobrze, bo teraz wchodzimy coraz głębiej w nauczanie świętej, coraz konkretniej. Lecz cały czas są to tylko delikatne sugestie, wskazówki: możesz to, a ewentualnie to. Wszystko z uszanowaniem indywidualności, z propozycją pewnej harmonii – podkreśla założycielka Polskiego Centrum św. Hildegardy.

    Najwięcej miejsca w swoim wykładzie poświęciła żywności, którą święta mniszka polecała w swoich pismach jako zdrową i dodającą sił nie tylko mięśniom, ale także duszy człowieka. Na pierwszym miejscu znalazł się orkisz, którego zastosowanie jest w kuchni niemal nieograniczone. Jest idealną podstawą do chleba, makaronów, kawy, kasz, ciastek czy zup. Mowa była także o ziołach, kasztanach jadalnych i przyprawach. Wszystkie uzdrawiają ciało i są niezbędne dla dobrego funkcjonowania umysłu. Wiedziała to przed 800 laty św. Hildegarda i podzieliła się tą wiedzą w swoich księgach. Każde zresztą spotkanie w ramach studium kultury życia kończy się obiadem „hildegardowym”, złożonym wyłącznie z produktów polecanych przez świętą.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół