• facebook
  • rss
  • Mówiące malowidło

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 01/2015

    dodane 01.01.2015 00:00

    W przestrzeni miejskiej biskupiego grodu pojawiło się coś, co zaskakuje pod kilkoma względami.

    Po pierwsze zostało stworzone przez ludzi niezwiązanych z Kościołem, a mimo to nie tylko ma odniesienie do chrześcijaństwa, ale przede wszystkim to odniesienie jest pozytywne. O czym mowa? Na bocznej ścianie jednej z kamienic przy ul. II Armii Wojska Polskiego, jednej z najruchliwszych arterii Legnicy, członkowie Fundacji Sztuka dla Ludzi namalowali wielkiego rycerza z piastowskim orłem na tarczy. Kilkunastometrowej wielkości malowidło uzupełnia kilka linijek łacińskiego cytatu z Księgi Psalmów. Dokładnie chodzi o psalm 194 werset 6.

    Są tam słowa: „Exaltationes Dei in gutture eorum, et gladii ancipites in manibus eorum” (Niech chwała Boża będzie w ich ustach, a miecze obosieczne w ich ręku; Psalm 149,6). Jak objaśniają pomysłodawcy, „słowa te są żywym przesłaniem dla każdego z nas, abyśmy mogli stać się współczesnymi rycerzami. W średniowieczu dla walczących ważne było duchowe wsparcie, i to nie zmieniło się do dziś”. Zacytowany po łacinie fragment Starego Testamentu ma zachęcić mieszkańców Legnicy do przeczytania całego utworu w języku polskim. – Jesteśmy chrześcijanami i nie wstydzimy się tego. Ten psalm jest naprawdę przebogaty w treść. Zachęcam do przeczytania – mówi Dagmara Angier-Sroka, liderka projektu. Ten „rycerski” mural powstał w ramach projektu „Średniowieczna Legnica” i jest jednym z dwóch naściennych efektów przedsięwzięcia. Drugim jest wizerunek Vitello Thuringopolonis, czyli Erazma Ciołka. Uliczni artyści namalowali go tuż przy szkole podstawowej przy ul. Kamiennej. Ten bohater muralu trzyma w ręku pryzmat, który rozszczepia światło. Pryzmat kojarzy się z Legnicą, bo właśnie tutaj niejaki Witelon parał się tym zagadnieniem. Jego imię nosi zresztą Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w tym mieście. – Sztuka ma służyć innym. Naszym działaniem pokazujemy, że może coś dawać każdemu. Nawet takim chodzącym po chodnikach i nieznającym się na tzw. sztuce wyższej. Może pobudzać i popychać ku refleksji – mówi Dagmara Angier-Sroka. Projekt współfinansowały Fundacja Polska Miedź oraz Urząd Miasta w Legnicy.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół