• facebook
  • rss
  • Żeby przestało boleć

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 38/2014

    dodane 18.09.2014 00:00

    Jest szansa, że w Lubinie powstanie pierwszy w diecezji pomnik dzieci nienarodzonych. Potrzeba jednak naszej pomocy.

    Pomnik ma być widocznym miejscem upamiętnienia dzieci utraconych w wyniku poronień oraz aborcji. Jednocześnie ma pomagać rodzicom przezwyciężać ból po stracie dziecka. Psycholog Elżbieta Łozińska przekonuje, że realny gest pożegnania się z dzieckiem pomaga ukoić ból po jego stracie.

    – Spotykam na terapii osoby z nierozwiązanymi problemami. Przeżywam to zwłaszcza z rodzinami, które utraciły dzieci w wyniku aborcji czy poronienia. Odsuwamy ból i żałobę, zakładamy maski. To jest dramat. Nie wiemy, jak się zachować. Brakuje nam w pewnym momencie rytuału – mówi pani psycholog. Do tych rytuałów Elżbieta Łozińska zalicza m.in. nadanie imienia utraconej osobie czy napisanie listu i pójście z nim na cmentarz, by go tam głośno odczytać. – Tu nie chodzi o rozmowy z duchami, ale o wyrażenie swoich uczuć. To może wystarczyć, by ukoić ból po stracie. Osoba, pozostawiona z tymi problemami sama sobie, może mieć problemy w relacjach z innymi osobami, nosić w sobie strach przez związkiem z obawy przed stratą dziecka czy nawet lęk przed własną śmiercią – mówi Elżbieta Łozińska. Ks. Mariusz Jeżewicz SDB jest opiekunem Diakonii Życia z Lubina, która tworzy komitet budowy pomnika, – On będzie wskazywał osobom odwiedzającym cmentarz, że dziecko w łonie matki to prawdziwy człowiek. Może jakaś osoba, która raz zobaczy ten obelisk, gdy przyjdzie w jej życiu chwila wyboru, czy dokonać aborcji, czy się powstrzymać, podejmie słuszną decyzję. Ocali życie – mówi ks. Mariusz Jeżewicz SDB.

    Ideę powstania pomnika pobłogosławił bp Zbigniew Kiernikowski, który będzie patronował jego budowie. Pomysł wesprą władze Lubina oraz proboszczowie miejscowych parafii. – Aby zdobyć pieniądze na budowę pomnika, będziemy kwestować przy cmentarzu oraz w miejscowych parafiach podczas uroczystości listopadowych – mówi Edyta Kraś-Krześniak. 15 października będziemy obchodzić kolejny Dzień Dziecka Utraconego. Jego ideą jest przypomnienie, że w Polsce żyją tysiące rodzin, które utraciły przynajmniej jedno dziecko w wyniku poronienia bądź choroby. Problem jest coraz poważniejszy, bo według Organizacji Rodziców po Stracie oraz Rodziców Dzieci Chorych „Dlaczego”, które zainicjowało obchody Dnia, obecnie aż połowa wszystkich ciąż kończy się poronieniem! Jeżeli chcecie Państwo dowiedzieć się, jak jeszcze można pożegnać się z dzieckiem i rozpocząć nowe życie bez traumy, warto zajrzeć na stronę www.dlaczego.org.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół