• facebook
  • rss
  • Inwestycje idą z północy

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 36/2014

    dodane 04.09.2014 00:00

    Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozstrzygnęła przetargi na budowę odcinka S3 z Nowej Soli do Legnicy. Południe diecezji ciągle czeka na swoją kolej.

    Najbliżej realizacji jest odcinek z Nowej Soli do Gaworzyc, będący częścią S3 z Nowej Soli do Legnicy. Jak poinformowała Joanna Borkowska, rzecznik prasowy oddziału GDDKiA we Wrocławiu, najtańszą ofertę zaproponowała firma Dragados SA. Najdroższą – konsorcjum firm Budimex SA i Agroman SA. Pierwszy oferent zaproponował za swoją usługę 355 mln zł, drugi 446 mln zł. Jednak kto i kiedy będzie budował obwodnicę Jawora – jeszcze nie wiadomo.

    – Przy wyborze najkorzystniejszej oferty GDDKiA będzie stosować kryterium ceny, terminu realizacji oraz gwarancji jakości robót – wyjaśnia Joanna Borkowska. Kilka dni temu ogłoszono przetarg na kolejny odcinek z Gaworzyc do Kaźmierzowa. To tuż przy północnej granicy diecezji legnickiej. – Nareszcie widać, że coś się dzieje. Tyle lat się jeździło przez różne miasta, teraz widać poprawę – mówi Janusz Madejczyk, kierowca firmy transportowej z Polkowic. – Najgorzej jest ciągle na południu województwa. W Lubuskiem S3 jest już gotowa. Teraz idą do nas od północy – komentuje z satysfakcją. Realizacja całości projektu budowy drogi ekspresowej S3 zbliża się milowymi krokami. W GDDKiA przygotowywane są kolejne przetargi, m.in. na odcinek z Nowej Soli do Legnicy. W połowie sierpnia GDDKiA ogłosiła przetarg na budowę dwóch odcinków z Legnicy do Bolkowa. To trasa o długości prawie 40 km. Na jej powstanie czekają nie tylko kierowcy podróżujący przez naszą diecezję z południa na północ i z powrotem. Odetchnęliby z ulgą także mieszkańcy Jawora, dla których ruch przez środek miasta to prawdziwy koszmar. – Przez całą dobę huk i dudnienie. Tak się nie da żyć – uważa Magdalenia Rymarczuk, mieszkanka osiedla Moniuszki. – W dodatku niebezpieczeństwo dla naszych dzieci i zniszczone ulice i smród spalin. Czekamy, kiedy to się skończy – mówi zdesperowana. Kierowcy wciąż czekają na rozpisanie kolejnego przetargu na odcinek z przygranicznej Lubawki na południu, do Bolkowa. Nie wiadomo jednak, kiedy to nastąpi. GDDKiA przyznaje, że nie ma jeszcze zielonego światła na tę inwestycję.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół