• facebook
  • rss
  • Wskrzeszanie winnic

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 35/2014

    dodane 28.08.2014 00:00

    Dolnoślązacy, wzorem Lubuszan, biorą się za uprawę winorośli. Stoki pełne winnych gron pojawiają się u nas po raz pierwszy od czasów cysterskich.


    Wkrótce na 20 hektarach w okolicach Jakubowa i Sieroszowic rosnąć będzie 30 tys. sadzonek winorośli. Celem właścicieli plantacji – Romana Fabianowskiego i Hipolita Jachowiaka jest wyprodukowanie w 2018 roku pierwszych butelek białego rieslinga. – Bo jak wino, to raczej białe – uważa Roman Fabianowski. – Choć oczywiście nie będziemy zawężać produkcji. W tej chwili popyt na dobre i uczciwe wino jest tak duże, że nie powinno być problemu ze zbytem – uważa plantator. 


    Pół miliona na początek


    „Uczciwe” wino to takie, które zostało zrobione według starych receptur. Fabianowski i Jachowiak zdobyli je, wertując specjalistyczne książki i odbywając trudne rozmowy z producentami win. Rozmowy były trudne, bo wielowiekowej tradycji nikt łatwo nie sprzeda, zwłaszcza nowicjuszom. – Winiarstwem zaraziłem się od przyjaciela. Trochę mu pomagałem, kiedy ten był już u schyłku życia. Zająłem się jego plantacją, a później poznałem Hipolita. I tak przypadkowo znalazłem swoją pasję – śmieje się Fabianowski. 
Obaj przedsiębiorcy nigdy wcześniej nie zajmowali się winem. Teraz mają hektary upraw, a do tego pałac na wytwórnię i leżakowanie wina. Jak szacują, do pierwszego zbioru wyłożą na swoją pasję około pół miliona złotych. Wiedzę i doświadczenie zdobędą za darmo. 
Swoją winną pasję od lat realizuje także Jacek Szmajło. Zaczynał od plantacji w podjeleniogórskich Cieplicach. Teraz przeniósł swoją działalność do Lwówka Śląskiego. Jak sam mówi, tradycja uprawy winorośli jest w tym rejonie bardzo stara. – Lwówek to nie tylko najstarszy prywatny browar na świecie, to także wielowiekowa tradycja produkcji wina. Niemal zupełnie zapomniana po wojnie, teraz się odradza – zapewnia Jacek Szmajło. Plantator twierdzi, że wielu jest także chętnych do domowej produkcji wina. – Szacuję, że na terenie diecezji legnickiej znajdziemy ok. 150 producentów win, w większości na domowy użytek – mówi. 


    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół