• facebook
  • rss
  • Do młodych o cierpieniu

    Jędrzej Rams

    dodane 22.08.2014 23:53

    Ks. Mariusz Rosik tłumaczył młodym, skąd wziął się ból w życiu człowieka.

    W piątkowe przedpołudnie do uczestników XXI Spotkania Młodych w Legnickim Polu wygłosił konferencję ks. dr hab. Mariusz Rosik, biblista z Wrocławia.

    Ks. M. Rosik został poproszony przez organizatorów Spotkania o wytłumaczenie młodzieży na podstawie Apokalipsy św. Jana skąd pochodzi cierpienie w życiu ludzi. Rozpoczynając swoje wystąpienie, opowiedział historię znajomego księdza, który pojechał do Rosji, by pomóc w tworzeniu wspólnot ewangelizacyjnych. Gdy był na dworcu kolejowym, usłyszał wewnętrzny nakaz, by zaczął czytać głośno, po rosyjsku, Pismo Święte. Wydawało mu się to dziwne, ale... skoro Pan Bóg nakazuje, to wykonać trzeba! I zaczął czytać o tym, że Bóg tak ukochał świat, że zesłał swojego Syna, aby każdy, kto w Niego uwierzy, miał życie wieczne. Kilka miesięcy później na spotkaniu jego wspólnoty pojawił się chłopak, który opowiedział historię swojego nawrócenia. Leżał już na torach, chcąc zginąć pod kołami pociągu, kiedy usłyszał, że ktoś czyta Pismo Święte o miłości Boga...

    Bóg stopniowo pokazywał Izraelitom, kto jest głównym sprawcą zła. Dopiero Jezus, przyszedłszy na ziemię, mógł powiedzieć całą prawdę o szatanie. To ludzie, mając od Boga możliwość czynienia sobie ziemi poddaną, dopuścili szatana do władzy. On oszukał ludzi i przejął pełnię władzy. A grzech pierwszych ludzi rodzi trzy konsekwencje: śmierć, cierpienie i grzechy ludzi. Zbawieni w niebie będą wolni od grzechu, śmierci i szatana. Niebo otworzył nam cierpiący Jezus Chrystus.

    - Jezus pokonał zło, szatana. To już się stało. Szatan jest już przegrany. Jest on śmiertelnie zraniony. Szaleje z nienawiści. Chce nas wszystkich, bez wyjątku zniszczyć. Ale my już jesteśmy ocaleni - kończył ks. Mariusz Rosik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół