• facebook
  • rss
  • Co zrobiłby Jezus?

    Roman Tomczak

    dodane 17.05.2014 19:18

    Pod takim hasłem wędrowała tegoroczna pielgrzymka do sanktuarium maryjnego w Grodowcu. Pielgrzymi szukali odpowiedzi na pytania o życiowe wybory.

    Mimo płatanych co jakiś czas figli, aura nie zdołała przeszkodzić ponad setce pielgrzymów w dotarciu z Polkowic do Grodowca. Deszcz i wiatr tylko wzmagały  determinację i prowokowały poczucie humoru. Pieśni i modlitwy ani na chwilę nie przestawały towarzyszyć pielgrzymom w wędrowaniu do Matki Bożej Jutrzenki Nadziei.

    Jak co roku pielgrzymka wyruszyła z kościoła pw. św. Michała Archanioła w Polkowicach, skąd pielgrzymi skierowali się do odległego o zaledwie kilka kilometrów Trzebcza. Tuz za tą wsią rośnie dąb papieski, który pielgrzymi odwiedzili z modlitwą.

    Dalej trasa wiodła przez Komorniki, gdzie w budynku wiejskiego ośrodka kultury zaordynowano ostatni przed Grodowcem postój. Na całej trasie przemarszu była możliwość przystąpienia do sakramentu pokuty i pojednania. W sanktuarium maryjnym w Grodowcu pielgrzymi wzięli udział we Mszy św. W bliskości średniowiecznej figury Matki Bożej, królującej w ołtarzu głównym, można było zapisać się w do Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego oraz Ruchu Czystych Serc. Pielgrzymkę zakończył posiłek z grilla i występ zespołu wokalno-muzycznego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół