• facebook
  • rss
  • Wywiedzeni w ekspresówkę

    Mikołaj Plank

    |

    Gość Legnicki 12/2014

    dodane 20.03.2014 00:00

    Mimo wcześniejszych zapewnień polityków, trasa szybkiego ruchu S3 nie połączy Legnicy z Lubawką. Inwestycja zatrzyma się w Bolkowie. Stracą lokalne firmy.

    Jeszcze kilka miesięcy temu politycy dolnośląscy odtrąbili sukces, bo rząd zgodził się kontynuować budowę trasy S3, która ma połączyć Legnicę z istniejącym już od północy odcinkiem ze Szczecina do Zielonej Góry.

    Potwierdziło to niedawno Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, które zapewniło, że Rada Ministrów zaakceptowała zmiany w załączniku nr 5 do Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2011–2015. 
Ta informacja uspokoiła mieszkańców Legnicy, którzy będą mogli szybciej i wygodniej podróżować nad morze. Z ulgą odetchnęli jaworzanie, którzy od dziesięcioleci zmagają się z rosnącą lawinowo liczbą samochodów przejeżdżających przez środek miasta. 
Nie zadowoliła jednak przedsiębiorców budowlanych, którym obiecywano, że S3 będzie budowana także na południe, aż do granicy z Czechami. Gdyby tak było, mieliby szansę na kontrakty przy jej budowie. – Lokalni politycy cały czas trąbili, że nie odpuszczą, że „trójka” będzie „klepnięta” na całej długości. Później okazało się, że ważniejsze jest referendum prezydenckie w Warszawie i z obietnic zostały nici. To wielkie oszustwo, uważa Magdalena Ździchowiak, współwłaścicielka firmy specjalizującej się w robotach ziemnych. Podobnie uważają szefowie innych firm budowlanych z okolic Legnicy i Jeleniej Góry, zwłaszcza tych z doświadczeniem w budowie odcinka autostrady do Jędrzychowic.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół