• facebook
  • rss
  • Gospodarze na drogach

    Mikołaj Plank

    |

    Gość Legnicki 10/2014

    dodane 06.03.2014 00:00

    Polskiego rolnika nie stać na kupno ziemi. Ceny sztucznie zawyżają ludzie podstawieni przez obcy kapitał – mówili gospodarze, którzy wyjechali na drogi dwóch powiatów żeby protestować przeciwko polityce rolnej rządu.

    Kilkadziesiąt ogromnych pojazdów rolniczych z naczepami przejechało drogami powiatów głogowskiego i polkowickiego, włączając się do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej. – Chodzi nam głównie o obronę polskiej ziemi – wyjaśniał Bogusław Barnaś, zastępca przewodniczącego dolnośląskiej rady NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych. Przypomniał, że w 2016 znikną z polskiego prawa ograniczenia w zakupie ziemi przez cudzoziemców. Barnaś uważa, że konieczne są w tym względzie ulgi dla polskich rolników. – Bierność oznacza akceptację nieudolnej polityki rolnej w naszym kraju, a także przyzwolenie na wykup ziemi przez obcy kapitał – mówił Barnaś, który od lat neguje zasady sprzedaży ziemi prowadzonymi przez Agencję Nieruchomości Rolnych. Protestujący mieli na maszynach napisy „Własność banku”. – Napiszcie wreszcie, że spłacamy ogromne, wieloletnie kredyty, ale czymś trzeba w polu robić – zwracali się do mediów. W proteście wzięli udział rolnicy z kilku gmin powiatu głogowskiego, polkowickiego, legnickiego a nawet górowskiego i wschowskiego. Oflagowane, potężne ciągniki i maszyny rolnicze przez kilka godzin jechały drogami powiatów polkowickiego i głogowskiego.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół