• facebook
  • rss
  • Czwarta w diecezji!

    dodane 06.02.2014 00:00

    Już w czerwcu kościół parafialny w Legnickim Polu będzie nosił zaszczytne miano bazyliki mniejszej.

    Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przyznała świątyni pw. Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Jadwigi miano bazyliki mniejszej. Będzie to czwarta taka budowla w naszej diecezji: po krzeszowskiej (1998 rok), jeleniogórskiej (2011) i bolesławieckiej (2012).

    Uroczyste ogłoszenie podniesienia kościoła w Legnickim Polu do rangi bazyliki mniejszej jest planowane na czerwiec, a dokładnie na Kongres Eucharystyczny. Odbędzie się to dokładnie 15 czerwca podczas dorocznej pielgrzymki służb mundurowych z całej diecezji legnickiej. Bez wrogów Starania o ten nobilitujący tytuł trwały kilka lat. Biskup Stefan Cichy ze śmiechem wspomina, jak pojawiali się u niego proboszczowie poszczególnych parafii z prośbą o rozpoczęcie starań w Watykanie. – Najpierw przyszedł proboszcz z Jeleniej Góry, niedługo po nim pojawił się z Bolesławca, a na końcu z Legnickiego Pola. Zastanawiałem się, czy wszystkie podania złożyć w kongregacji. Ale pomyślałem, że jak złożę tylko jedną prośbę, to będę miał dwóch wrogów. A jak złożę dwie, to stworzę sobie jednego, śmiertelnego wroga. Dlatego złożyłem wszystkie – wspomina hierarcha.

    Każda kandydatura musi spełniać kilka warunków. Podstawowym jest duże znaczenie dla kultu Bożego dla danego regionu. Trzeba przyznać, że akurat ten warunek kościół z Legnickiego Pola spełnia doskonale. To tutaj znajdują się fragmenty relikwii Krzyża Świętego, a także, dzięki bp. Tadeuszowi Rybakowi, relikwie św. Jadwigi Śląskiej. Ks. Włodzimierz Gucwa, proboszcz miejsca, mówi, że do świątyni każdego roku przybywają w pielgrzymce służby mundurowe, ma miejsce epilog pieszej pielgrzymki legnickiej czy comiesięczna nocna pielgrzymka pokutna z Legnicy. Od dwóch lat pod koniec sierpnia spotyka się tam młodzież w ramach Spotkania Młodych. Świątynia jest też pomnikiem historii. Sam front budowli nie pozwala przejść obojętnie i każe zatrzymać się, by przez dłuższą chwilę wyławiać wzrokiem liczne zdobienia nawiązujące do bitwy pod Legnicą z 1241 roku. Jak w Pradze Tradycja wiąże powstanie fundacji Legnickiego Pola z postacią św. Jadwigi, matki Henryka II. To ona dla uczczenia pamięci syna zabitego przez Tatarów miała ufundować kościół, którego ołtarz znajdował się dokładnie w miejscu, gdzie spoczywało bezgłowe ciało księcia. Opiekę nad kościołem powierzyła benedyktynom przybyłym z czeskich Opatowic.

    Zakonnicy przetrwali tutaj do czasów reformacji, kiedy dobra przeszły w ręce protestantów. Powrócili po 200 latach, na początku XVIII wieku. Z tego okresu pochodzi obecna bryła świątyni. Zaprojektował ją Kilián Ignác Dientzenhofer, człowiek, który stworzył wiele barokowych kościołów w stolicy Czech, Pradze. Warto podkreślić, że przyszła bazylika jest budowlą śląską – zarówno w sensie stylistyki, jak i historii. Chodzi o to, że klasztorem matką dla tutejszych benedyktynów był ten w czeskich Opatowicach. Tamten zaś podlegał pod klasztor w Pradze. To właśnie ludzie ze stolicy Czech przez kilka wieków wpływali na kształcenie i rozwój Legnickiego Pola. Do dzisiaj większość przedwojennych archiwów znajduje się właśnie w Czechach.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół