• facebook
  • rss
  • Takie spotkania się pamięta

    dodane 06.02.2014 00:00

    O językach urzędowych w Watykanie, pytaniach o sakrament chorych oraz zaleceniach powizytacyjnych z bp. Stefanem Cichym rozmawiał Jędrzej Rams.

    Jędrzej Rams: Jak będzie wyglądała wizyta w Watykanie?

    Bp Stefan Cichy: Najważniejsza jest modlitwa przy grobach apostołów. Dlatego spotkamy się w bazylice św. Piotra w Watykanie, gdzie uklękniemy także przy grobie Jana Pawła II. Będziemy się również modlić w bazylice św. Pawła za Murami, św. Jana na Lateranie i bazylice Matki Bożej Większej. Będą też oczywiście spotkania robocze w kongregacjach i radach papieskich. Wreszcie nastąpi spotkanie z ojcem świętym. Staniemy przed nim pojedynczo – jako ordynariusze, jak i wspólnie – jako episkopat.

    Z jakimi problemami, dokumentami Ksiądz Biskup jedzie na tę wizytę?

    Przed spotkaniem trzeba było wysłać kwestionariusze. Wypełnione liczą ponad 100 stron. Są na nich odpowiedzi dotyczące m.in. życia rodzin, ekumenizmu, liturgii czy powołań. Wszystko jest w języku włoskim, chociaż można było wypełnić formularze np. po angielsku lub niemiecku. W ramach spotkań wszyscy biskupi muszą udać się do wszystkich sześciu kongregacji. Tam jest wyznaczony relator i notariusz. Któryś z biskupów przedstawia problemy i zadaje szereg pytań. Prosi też o rozwiązanie pewnych problemów. Później poszczególni biskupi idą do konkretnych rad. Ja jestem wyznaczony, aby w kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przedstawić pracę komisji episkopatu zajmującej się tymi zagadnieniami. Poruszę problem udzielania sakramentu chorych małym, ciężko chorym dzieciom. Według prawa kanonicznego można go udzielać dopiero dzieciom, które doszły do używania rozumu, czyli ok. 7. roku życia. A znamy przypadki osób niepełnosprawnych umysłowo w wieku np. 18 lat, które mają ograniczone pojęcie wiary, a jednak kontaktują się z otoczeniem. Zapytam, czy kongregacja może wystąpić do ojca świętego o zmianę tego warunku.

    To jedyne pytanie od polskich biskupów w sprawach liturgicznych?

    – Nie. W Polsce mamy coraz więcej wdów poświęconych Panu Bogu. Chodzi o wdowy konsekrowane. Jest o nich mowa w jednym czy drugim dokumencie np. adhortacji Jana Pawła II „Vita consecrata” i Katechizmie Kościoła Katolickiego. Jednak nigdzie nie ma mowy, jaki jest ich status i rola w Kościele. Nie ma też jednolitego obrzędu ich konsekracji. Obecnie biskupi sami ustanawiają te obrzędy. Dlatego będziemy też prosić o przyjrzenie się temu zagadnieniu. Ewentualne zmiany wpłynęłyby oczywiście na cały Kościół na świecie. Będę też pytał o V tom „Liturgii godzin”. Czekamy na to ponad 40 lat. Będę prosił o przyspieszenie prac. Będę pytał też o błogosławieństwo, o które jestem proszony podczas różnych spotkań modlitewnych, gdy przebywam za granicą. W myśl obowiązującego obecnie prawa tylko ten, który przewodniczy liturgii, może udzielać błogosławieństwa. Poproszę o przypomnienie tego wymogu.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół