• facebook
  • rss
  • Pokuta? Tylko nocą!

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 04/2014

    dodane 23.01.2014 00:00

    Ponoć róże przyniesione przez pątników przed obraz Niepokalanego Serca Maryi zachowują świeżość przez miesiąc.

    Od pół roku w każdy pierwszy piątek miesiąca ok. godz. 21 z kościoła pw. Świętych Cyryla i Metodego w Bolesławcu rusza nocna piesza pielgrzymka. Celem pątników jest kościół pw. Niepokalanego Serca NMP w oddalonej o 20 km miejscowości Ławszowa. Trasa wiedzie lasami, Borami Dolnośląskimi.

    Idący osiągają cel około godziny 5 nad ranem, a chwilę po dojściu odbywa się tam Eucharystia. Po drodze jest mnóstwo modlitwy za grzeszników i przebłagalnej za wszelkie zło dziejące się na świecie. Jest to typowo pokutna pielgrzymka. – Idziemy nocą bo nic nas wówczas nie rozprasza. Jest to na pewno dodatkowe umartwienie i ofiara. Łączymy też pierwszy piątek miesiąca, który jest poświęcony Sercu Jezusowemu, z pierwszą sobotą, w której oddajemy cześć Niepokalanemu Sercu Maryi – mówi Elżbieta Magłysz z Bolesławca. Henryk Kut wspomina, że był zaskoczony, gdy po raz pierwszy zobaczył nocnych pielgrzymów. – Usłyszałem śpiew modlących się ludzi. Po chwili zobaczyłem kilkudziesięcioosobową grupę idącą ulicą. Byli też tam moi znajomi. Zdziwiłem się, bo przecież był środek nocy! – opowiada mężczyzna. Danuta Brombosz przyznaje się, że pierwszy raz poszła z ciekawości. – Chciałam się przekonać, czy jestem w stanie dojść. Czułam potrzebę ofiarowania jakiegoś mojego wysiłku w intencji moich najbliższych. Doszłam ten pierwszy raz. A skoro tak – zaczęłam już chodzić cyklicznie. Intencji mam wiele – mówi emerytowana nauczycielka.

    Obietnice Róży

    Sama idea nocnego pielgrzymowania w diecezji legnickiej nie jest nowa. Od dekady podobnej długości nocną trasę przemierzają pątnicy między Legnicą a Legnickim Polem. Rzeczą charakterystyczną, która wielokrotnie jest podkreślana w czasie rozmowy o wędrowaniu do Ławszowej, jest jej związek z przesłaniem Matki Bożej z Montichiari – Fontanelle we Włoszech. Ukazująca się tam Maryja nosi przymiot Róży Duchownej. W pierwszym objawieniu pojawiła się udekorowana różami w trzech kolorach – złotym, białym oraz czerwonym. W kolejnych objawieniach Maryja nazwała różami oddane sobie dusze. Róża biała oznacza dusze żyjące duchem modlitwy. Róża czerwona – dusze pokutujące i gotowe do ofiar. Złota róża oznacza dusze żyjące duchem wynagradzającym za grzechy i niewierności. Już w pierwszym objawieniu z wiosny 1947 r., Matka Boża nawiązała do tych dusz, mówiąc do Pieriny tylko trzy słowa: „Modlitwa, poświęcenie, pokuta”. Maryja wskazywała na wielkie i liczne grzechy przeciwko miłości. Prosiła o modlitwę, obiecując w zamian m.in. liczne, święte powołania kapłańskie i zakonne oraz liczne nawrócenia zatwardziałych grzeszników. Z objawieniami wiąże się też słynna obietnica Godziny Łaski przypadającej 8 grudnia każdego roku. – Mówiła też, że trzeba się przejąć tym wezwaniem. My się przejęliśmy i przejmujemy. Dlatego zapraszamy do pokutowania z nami – mówi Elżbieta Magłysz.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół