• facebook
  • rss
  • Na kłopoty – Ilona

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 42/2013

    dodane 17.10.2013 00:00

    Jeszcze nie pogasły światła w salach konferencyjnych, gdzie zarządcy stref obmyślali sposoby na przyciągnięcie nowych inwestorów, a już wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik rzuca im koło ratunkowe.


    Przed miesiącem środowisko przedsiębiorców obiegła mrożąca krew w żyłach wiadomość, że w połowie przyszłego roku rząd zamierza drastycznie obciąć pomoc dla firm, które planują inwestycje w specjalnych strefach ekonomicznych („Gość Legnicki”, nr 38/2013). Chodziło o niebagatelne cięcia, na Dolnym Śląsku sięgające 15 proc.


    Część przedsiębiorców postanowiła wstrzymać się z inwestycjami i zaczekać na rozwój sytuacji do lipca przyszłego roku. Część zrezygnowała z inwestycji, inni, namawiani przez zarządców stref, przyśpieszyli swoje działania, tak aby zdążyć przed pierwszą połową przyszłego roku. Pośpiesznie zwoływane spotkania zarządców stref m.in. kamiennogórskiej, miały jeden cel: znaleźć optymalne rozwiązania dla nowej sytuacji. 
Te gorączkowe działania dostrzegł rząd. Rada Ministrów zleciła Ministerstwu Gospodarki przygotowanie pakietu rozwiązań mających ułatwić zarządcom stref pozyskiwanie nowych inwestorów w nowych okolicznościach finansowych. Przygotowany przez wiceminister Ilonę Antoniszyn-Klik projekt zmian, przewiduje m.in. złagodzenie kryteriów włączania do stref terenów prywatnych, inwestowania na takich gruntach, możliwość rozpoczynania inwestycji przed otrzymaniem zezwolenia, oraz rozszerzenie uprawnień zarządców stref na rzecz inwestorów.

    Od razu spotkały się z uznaniem zarówno przedsiębiorców, jak i zarządców stref. 
– Jeśli te propozycje miałyby wejść w życie, będą spełnieniem marzeń wielu firm, bezskutecznie do tej pory dobijających się o zgodę na działanie w strefach – uważa Maciej Rojowski, dyrektor Biura Zarządu Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. – Weźmy samą tylko możliwość rozpoczęcia inwestycji przed formalnym wejściem do strefy. 
Teraz firma będzie mogła budować infrastrukturę i kupować maszyny, a w tym samym czasie załatwiać formalności, które wymagają średnio 1–1,5 roku czekania – zaznacza Rojowski. Nie mniej entuzjazmu budzą wśród inwestorów pozostałe propozycje Ministerstwa Gospodarki – obniżenie kryteriów włączania terenów prywatnych do stref i dopuszczenie na nich reinwestycji.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół