Nowy numer 17/2018 Archiwum

Dokładnie w rocznicę

Całe krzeszowskie byłe opactwo cysterskie jest już zabezpieczone na wypadek ognia.

Na początku października w budynkach należących do byłego opactwa cystersów zaczął działać system ochrony przeciwpożarowej. Tak naprawdę to został on zamontowany kilka miesięcy wcześniej, ale trzeba było czasu, aby zgrać ten skomplikowany system i nauczyć się go obsługiwać.

Pieniądze na jego instalację zostały pozyskane w ramach II i III etapu rewaloryzacji sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. W Domu Opata, bazylice mniejszej i Domu Konserwatorów zamontowano 150 czujek, które wykrywają dym i ogień. Są to urządzenia termiczne i optyczne tzn. reagują na nagłą zmianę temperatury oraz na problemy z przesyłem sygnału lasera z jednej czujki do drugiej. System jest podłączony do Państwowej Straży Pożarnej w Kamiennej Górze. Miesięczny koszt utrzymania wynosi ok. 5 tys. zł, co pokrywa m.in. konserwację i czyszczenie urządzeń, monitoring zewnętrzny, a także wynagrodzenie osoby pilnującej czujki w sanktuarium. Jest to ważne, bo przy takiej ilości czujek zawsze może zdarzyć się wadliwy sygnał, który zaalarmuje strażaków m.in. z Kamiennej Góry, Wałbrzycha i Jeleniej Góry. Tylko strażacy z tych dwóch ostatnich miast mają odpowiednio wysokie drabiny automatyczne, które dosięgłyby do kościelnych wież.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma