• facebook
  • rss
  • Archiwum prawdę ci powie

    Roman Tomczak

    dodane 07.10.2013 15:03

    Wśród legniczan krążyły opowieści o tym, jak bardzo zdewastowane miasto zostawili po sobie żołnierze i ich rodziny. Jak to faktycznie wyglądało?

    Czy dewastacje były dziełem tylko jednej ze stron? Czy fotografowano najbardziej drastyczne „przypadki”, pozostawiając na przyszłość jednostronny przekaz?

    Na te i inne tego typu pytania stara się znaleźć odpowiedź Jarosław Bednarek, pracownik Archiwum Państwowego w Legnicy, autor wirtualnej wycieczki po opuszczonych przez radzieckie wojska dzielnicach miasta.

    Zatytułował ją "Koniec Małej Moskwy. Proces wycofywania wojsk Federacji Rosyjskiej z Legnicy, zwalniane obiekty oraz ich stan obecny".

    Na stronie wystawy można przeczytać m.in., że "Zgodnie z dwustronnymi ustaleniami, mieszkania i domy zajmowane przez Rosjan miały być wyremontowane przed przekazaniem stronie polskiej". "Szybko jednak zarzucono te wytyczne, a Rosjanie, starając się jak najszybciej opuścić miasto, nie dbali o stan obiektów. Ich stan był często dodatkowo pogorszony przez demontaż i sprzedaż wszelkiego wewnętrznego wyposażenia", czytamy w opisie wystawy.

    Wystawę "Koniec Małej Moskwy. Proces wycofywania wojsk Federacji Rosyjskiej z Legnicy, zwalniane obiekty oraz ich stan obecny", opracowaną na podstawie materiałów archiwalnych z zasobów Archiwum Państwowego w Legnicy, można znaleźć TUTAJ.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół