Nowy numer 16/2018 Archiwum

Czekają na to cały rok

Takie spotkania dają im wiarę w to, że są potrzebni. Że jeszcze się liczą i nie wszyscy o nich zapomnieli – mówi ks. Jan Żak z Bogatyni, który na pielgrzymkę do Krzeszowa przyjechał ze swoimi podopiecznymi.

Ponad 3 tys. osób wzięło udział w XIV Diecezjalnej Pielgrzymce Osób Niepełnosprawnych do Krzeszowa. Jak zwykle towarzyszyły im rodziny i przyjaciele, a także kapłani z rodzinnych parafii. Nie było chyba miejsca w diecezji, skąd nie przyjechaliby chorzy, aby w sanktuarium pokłonić się Maryi Krzeszowskiej.

Te coroczne spotkania to nie tylko okazja do spotkania z biskupem, nie tylko sposobność do uściśnięcia dłoni znajomym z odległych zakątków diecezji, ale także źródło siły do dalszego zmagania się z losem i podziękowania Panu Bogu za tych, którymi otoczył osoby niepełnosprawne i ich rodziny. – Widzę, jak Iwona czeka na każde takie spotkanie. Jak liczy dni i ciągle pyta, ile jeszcze ich zostało. Widzimy, jaka jest szczęśliwa, kiedy na placu przed bazyliką rozpozna koleżanki. Jedna z nich jest z Jeleniej Góry. Jak ją zobaczy, nie może ogarnąć emocji – opowiada pani Zofia z Jawora, która na pielgrzymkę osób niepełnosprawnych co roku przyjeżdża z siostrą Iwoną. – Wiele razy zastanawiałam się, co by się działo, gdyby nie było tej pielgrzymki, gdyby nie było bali osób niepełnosprawnych, rekolekcji, turniejów i konkursów, organizowanych przez Caritas. Myślę, że wtedy trzeba byłoby coś takiego wymyślić – mówi. 
W tym roku udział w pielgrzymce wzięli nie tylko niepełnosprawni skupieni wokół parafii, ale także stowarzyszenia i organizacje społeczne zajmujące się na co dzień niepełnosprawnymi.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma