• facebook
  • rss
  • Myślałem, że to nie dla mnie

    Roman Tomczak

    dodane 07.08.2013 15:09

    Przyznam, że kiedy pierwszy raz wybierałem się z pielgrzymką na Jasną Górę, myślałem, że jest to coś nieosiągalnego.

    Nigdy nie byłem specjalnie czynny sportowo, mimo że coś tam zawsze trenowałem.

    Muszę jednak przyznać, że pielgrzymka jest nie tylko dla wytrenowanych. Sam widziałem sportowców, którzy nie uniknęli kontuzji czy otarć. Na początku, przed pięcioma laty, wyobrażałem to sobie jako ogromny trud nie do przeskoczenia.

    Ale jak jest intencja i wiemy, po co idziemy na Jasną Górę, to wszystko jest łatwiejsze.

    Już wymodliłem sobie zdanie matury i dostanie się na studia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    Pobieranie...
    przewiń w dół