• facebook
  • rss
  • Drugi dzień "piąteczki"

    Roman Tomczak

    dodane 26.07.2013 19:18

    W Grupie nr 5 nadal idzie ponad 70 pielgrzymów. Teoretycznie. W praktyce jest ich więcej.

    Ks. Tomasz Metelica, przewodnik "piątki" tłumaczy, że ta fluktuacja ma same zalety.

    - Kiedy idziemy przez te wszystkie miejscowości, ludzie przyłączają do nas. Idą od jednej wsi do drugiej, mówią, że chętnie by poszli dalej, ale nie byli przygotowani. I że za rok na pewno pójdą aż na Jasną Górę - tłumaczy te liczbowe różnice ks. Tomasz.

    Uważa, że na tym właśnie polega idea pielgrzymowania, żeby idąc, zarażać innych wędrowaniem do świętych miejsc.

    Dziś pątnicy z Grupy nr 5 zatrzymali się m. in. w Bożejowicach, gdzie w pomieszczeniach miejscowej podstawówki przygotowano dla nich posiłek.

    - Prawie wszystkie rodziny z Otoka, Bożejowic i Rakowic dały coś od siebie, żeby powitać pielgrzymów. Mieliśmy dla nich bigos, owoce i coś słodkiego - wylicza jedna z pań przygotowujących posiłek.

    Do Bożejowic przyszło więcej pielgrzymów niż spodziewali się gospodarze, ale - jak powiedzieli - choćby przyszło dwa razy tyle, i tak ugościliby wszystkich jak należy.

    Po godzinnym postoju "piąteczka" ruszyła dalej. W Bolesławcu, miejscu noclegu, byli popołudniu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .
    Pobieranie...
    przewiń w dół