• facebook
  • rss
  • Artysta spod dwunastki

    Janusz Skowroński 


    |

    Gość Legnicki 28/2013

    dodane 11.07.2013 00:00

    W Lubaniu zapanowała moda na Ludwiga Danzigera (1874–1924). 
Kolekcja jego dzieł przepadła po wojnie w dziwnych okolicznościach. 
Część ocalił lubański kolekcjoner.

    Muzeum Regionalne w Lubaniu ma zaledwie trzy jego obrazy: „Dolinę z brzozami”, „Nocną wędrówkę na Śnieżkę” oraz „Noc wigilijną”. Ten ostatni, najbardziej znany, znalazł się na okładce polskiego wydania książki „Historia miasta Lubania”. Tylko dwa obrazy Danzigera ma w swojej kolekcji Muzeum Śląskie w Görlitz.

    To „Wiosna w dolinie” i „Wędrówka górska podczas mgły i wichury”.
Najbardziej okazały zbiór posiada lubański kolekcjoner Janusz Kulczycki. Od 15 lat odwiedza giełdy staroci w Polsce i Niemczech, i zawsze pyta o Danzigera. Znajduje szkice, rysunki, widoki miejsc, gdzie mieszkał malarz, także teksty, które pisał. W ten sposób udało mu się ustalić, że mieszkał Lubaniu w Rynku pod nr. 12. Tu spędził młodość, ukończył gimnazjum i stawiał pierwsze kroki w malarstwie. Od dziecka nie rozstawał się z blokiem papieru, ołówkiem i kredką. W swoim szkolnym szkicowniku utrwalał zarówno kolegów i nauczycieli, jak i co piękniejsze, miejskie zaułki.

    To nieprawdopodobne, ale Kulczyckiemu w ciągu kilku lat udało się zgromadzić ponad 100 prac Danzigera, głównie szkiców akwarelowych. Zadanie miał trudne, bo artysta w swoim testamencie nakazał zdjęcie swoich prac z rynku. 
Kulczycki prześledził również publikacje artysty. Danziger pisywał i ilustrował swoje teksty. – Przed kilku laty kupiłem na jeleniogórskiej giełdzie staroci bezcenną tekę z 14 oryginalnymi akwarelami Danzigera z lat 1910–1918 – mówi Kulczycki. – Jest bezcenna, bo są w niej m.in. akwarelowe szkice do obrazów olejnych Karkonoszy, opublikowanych w miesięczniku „Die Bergstadt”.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół