• facebook
  • rss
  • Odkrywka pod lupą Unii Europejskiej

    Roman Tomczak

    dodane 06.06.2013 22:41

    Victor Bostinaru: Po co zabijać nadzieje i marzenia mieszkańców dla działań, które będą w konflikcie z unijnym ustawodawstwem. Będziemy apelować do polskich władz, by wysłuchały waszych głosów.

    „Rząd Polski nie może lekceważyć opinii mieszkańców terenów, na których mogłaby powstać kopalnia odkrywkowa (...). W przypadku budowy kopalni na tym terenie kilkudziesięciu tysiącom mieszkańców grozi przesiedlenie. Rząd powinien ich wysłuchać i opracować takie rozwiązanie, które uwzględni opinię mieszkańców, będzie zgodne z dyrektywami środowiskowymi ”.

    To słowa członka Komisji Petycji przy Parlamencie Europejskim, która przez dwa dni, od 30-31 maja przebywała na terenach zagrożonych budową kopalni odkrywkowej węgla brunatnego. Victor Bostinaru odniósł się w ten sposób do referendum w sprawie odkrywki, przeprowadzonego w 2009 roku wśród mieszkańców gmin, na terenie których planowana jest budowa kopalni odkrywkowej. Wyniki referendum w jednoznaczny sposób potwierdzały sprzeciw wobec tych planów.

    – Podczas wizyty członków Komisji Petycji mogliśmy się przekonać, że członkowie delegacji PE całkowicie podzielają nasze obawy i punkt widzenia – powiedziała Irena Rogowska, wójt gminy Lubin i szefowa Ogólnopolskiej Koalicji „Rozwój – tak, odkrywki – nie”. Rogowska żałuje tylko, że wizyta europarlamentarzystów została pominięta w mediach głównego nurtu.

    Irena Rogowska uważa, że wizytę Komisji Petycji świadomie przemilczały media tzw. głównego nurtu   Irena Rogowska uważa, że wizytę Komisji Petycji świadomie przemilczały media tzw. głównego nurtu Roman Tomczak /GN

    – My traktujemy przyjazd Komisji jako olbrzymi wspólny sukces mieszkańców zagrożonych gmin, organizacji pozarządowych, samorządowców, polskiej i międzynarodowej opinii publicznej, od lat nieustających w walce o uszanowanie werdyktu społecznego, jakim był wynik referendum z 2009 r. – powiedziała Rogowska.

    – Misja śledcza PE, druga w historii naszego kraju od czasu sprawy Doliny Rospudy, nie spotkała się niestety z taką samą przychylnością i zainteresowaniem polskich władz oraz mediów głównego nurtu, jaką mogliśmy zaobserwować przed kilku laty gdy szczęśliwie zablokowano plan zniszczenia doliny, o czym z dumą informowali wtedy cały kraj ówczesny wicepremier oraz minister infrastruktury. Pytam, czy tylko dlatego, że nasz protest jest sprzeczny z interesami potężnego lobby węglowo-energetycznego, środowisko naturalne, prawa obywatelskie, nieodwracalne szkody społeczne, spowodowane budową nowych kopalni odkrywkowych, nie mają teraz żadnego znaczenia? A przecież kaliber obu protestów jest porównywalny, jeśli nawet nie większy w kontekście nieuznanych przez władze referendów – uważa przedstawicielka koalicji antyodkrywkowej. Oficjalny raport członków Komisji ma być gotowy na jesieni.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół