• facebook
  • rss
  • W Austrii ciągle walczą

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 23/2013

    dodane 06.06.2013 00:00

    Członkowie ruchu wiedzą, że ich działanie będzie potrzebne nawet wtedy, gdy zmieni się prawo pracy.

    Legnicka inicjatywa promowania świątecznego charakteru dnia Pańskiego bardzo mocno zyskuje na popularności w całej Polsce. Jej pomysły na zachowanie polskiej tradycji opartej na katolickich zwyczajach są określane jako alternatywa dla obecnej kultury laickiej oraz pokazywane jako bardzo dobry wzór do naśladowania. Te piękne słowa padły podczas XXIII Piekarskiego Sympozjum Naukowego poświęconego w tym roku świątecznemu charakterowi niedzieli.

    W gronie kilkudziesięciu znamienitych uczestników sympozjum znaleźli się przedstawiciele legnickiego Społecznego Ruchu Świętowania Niedzieli – ks. dr Bogusław Wolański, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Legnickiej Kurii Biskupiej, oraz ks. dr hab. Bogusław Drożdż, dyrektor Biblioteki WSD im. bł. Jana Pawła II. Pierwszy kapłan przedstawił idee oraz cele SRŚN, ks. B. Drożdż wygłosił zaś referat pt. „Istota świętowania, czyli dlaczego mamy świętować?”. – Byliśmy pokazywani, obok Akcji Katolickiej i NSZZ „Solidarność”, jako najlepszy przykład promocji wolnej i dobrze przeżytej niedzieli – wspomina ks. Bogusław Wolański.

    Liczba miłych słów płynących w stronę ruchu zwiększyła się po styczniowej konferencji w Senacie RP i późniejszym sympozjum na Uniwersytecie kard. Stefana Wyszyńskiego. To na nim po raz pierwszy spotkali się przedstawiciele ruchu oraz Zrzeszenia Handlu i Usług. Pod koniec maja spotkali się po raz drugi, tym razem w Legnicy, i ustalili pewne wspólne działania. Handlowcom bardzo zależało na wsparciu ze strony SRŚN ich inicjatywy ustawodawczej, bo od 24 kwietnia Komitet Inicjatywy Ustawodawczej Ustawy „WOLNA NIEDZIELA” zbiera podpisy pod projektem ustawy zmieniającej Kodeks pracy. Inicjatorzy chcą zmienić kodeks, aby nie wolno było w niedzielę handlować. Korekta kodeksu ma polegać na zmianie zapisu art. 151 9a pkt 1, który miałby brzmieć: „Praca w niedzielę i święta w placówkach handlowych jest niedozwolona”. – Chodzi nam o sklepy, a nie wszelkiego rodzaju punkty usługowe czy gastronomiczne. Od dawna dostrzegamy problem niedzielnej pracy wśród naszych rodzin. Postanowiliśmy więc zacząć działać. Trzeba bowiem zrobić coś konkretnego – mówi Krzysztof Steckiewicz, pełnomocnik komitetu.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół