• facebook
  • rss
  • Jerozolima nad Nysą Łużycką

    Jędrzej Rams

    dodane 29.03.2013 14:28

    W Görlitz znajduje się najwierniejsza kopia nieistniejącego oryginalnego Grobu Pańskiego.

    Mało kto wie, że aby zobaczyć Grób Pański, nie trzeba jechać aż do dalekiej Jerozolimy. Mało tego – ten, kto nawet pojedzie do Jerozolimy, niekoniecznie zobaczy ten prawdziwy grób. Otóż, po trzęsieniu ziemi, które w 1555 roku nawiedziło Palestynę, wymiary kaplicy Grobu, który możemy dzisiaj oglądać, odbiegają nieco od oryginalnych. Grób w Görlitz ukończono w 1504 roku, więc wymiary są zdjęte z oryginalnego Grobu Pańskiego. W Europie znajduje się aż 17 takich kopii i większość z nich ma rozmiary identyczne jak te łużyckie.

    A kto i dlaczego wybudował kaplicę Grobu wraz z drogą krzyżową? Był to Georg Emmerich, miejscowy bogaty patrycjusz. Po nawróceniu odbył pielgrzymkę do Ziemi Świętej, skąd powrócił z postanowieniem wybudowania w swoim mieście drogi krzyżowej. Miała ona służyć okolicznym mieszkańcom, których nie było stać na kilkunastomiesięczną podróż do Jerozolimy.

    Szlak zaczyna się przed kościołem pw. św.św. Piotra i Pawła. W murze znajdują się drzwi, które prowadzą do tzw. celi Piłata. Stąd jest 1000 kroków do Grobu Pańskiego. Jest to, oczywiście, liczba nieco umowna, lecz taka odległość – w myśl twórców – miała dzielić początek i koniec Pasji. Ta wije się ciasnymi uliczkami Starówki tego łużyckiego miasteczka. Pierwotnie Via Dolorosa składała się z 7 stacji, jednak dzisiaj możemy oglądać tylko dwie. Każdego roku w Wielki Piątek jest na tej drodze odprawiane nabożeństwo.

    Droga pierwotnie zaczynała się w centrum, a kończyła daleko po za miastem, niczym prawdziwa Golgota. W związku z kilkuwiekowym rozwojem miasta, kompleks Grobu Pańskiego znajduje się obecnie w ścisłym centrum Görlitz. Jest to dzisiaj rodzaj muzeum, a pieczę nad nim sprawują luteranie, których jest tutaj większość.

    Sam kompleks składa się z Grobu Pańskiego, kaplicy Adama i Świętego Krzyża oraz kaplicy Namaszczenia. Są tu kości legionistów, którymi rzucali losy o suknię Je­zusa, pękniecie w ścianie na znak „rozdarcia zasłony Przybytku”, a nawet otwór w dachu, żeby du­sza Jezusa mogła bez przeszkód udać się do nieba.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół