• facebook
  • rss
  • Współpracują, choć przepisów brak

    Roman Tomczak

    dodane 26.02.2013 09:52

    Na brak przepisów wykonawczych, obowiązujących np. w razie klęsk żywiołowych, narzekali uczestnicy spotkania w Nachodzie. Mimo to w Polanicy-Zdroju mówiono o dalszej współpracy.

    Na terenie diecezji legnickiej ze strażakami z Czech współpracują m. in. jednostki Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze, Lubaniu, Zgorzelcu, Lwówku Śl. i Kamiennej Górze. W Kłodzku wspólne wyjazdy do akcji odbywają się najdłużej, bo od lat 80. Chodzi głównie o pomoc w przeciwdziałaniu katastrofom, awariom i klęskom żywiołowym oraz zwalczanie ich skutków.

    O tym, jak współpraca ta ma się rozwijać w przyszłości, mówiono podczas ostatniego, roboczego spotkania w Polanicy-Zdroju. Komendę Wojewódzką PSP we Wrocławiu reprezentował tam st. bryg . Andrzej Abulewicz, z-ca komendanta wojewódzkiego. Choć obie strony chcą dalszej współpracy, ta nie zawsze układa się zgodnie z oczekiwaniami Polaków i Czechów. Brakuje bowiem stosownych uregulowań prawnych pomiędzy władzami polskimi i czeskimi władzami samorządowymi.

    Tego faktu nie zmienia wyjątek, jakim było podpisane w ub. r. porozumienia pomiędzy Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim i Komendą Wojewódzką Państwowej Straży Pożarnej z jednej strony, a ich odpowiednikami z czeskiego Hradca Králove. Potwierdza on tylko regułę braku odpowiednich przepisów regulujących zasady transgranicznej współpracy służb z innymi województwami (krajami) czeskimi.

    Wóz bojowy czeskiej straży pożarnej podczas ćwiczeń ratunkowych niedaleko zbiornika odpadów poflotacyjnych "Żelazny Most"   Wóz bojowy czeskiej straży pożarnej podczas ćwiczeń ratunkowych niedaleko zbiornika odpadów poflotacyjnych "Żelazny Most" Roman Tomczak/GN

    Mimo to, współpraca pomiędzy dolnośląską komendą PSP a innymi województwami czeskimi kwitnie. Obecnie na wspólny dorobek składają się nie tylko akcje ratunkowe, ale także szkolenia, ćwiczenia, zrealizowane projekty unijne, a także okolicznościowe spotkania z okazji świąt oraz wspólne zawody sportowe.

    Jednak przyszłość tej współpracy będzie budzić niepokój strażaków, przynajmniej dopóty, dopóki nie zostaną podpisane analogiczne porozumienia z pozostałymi czeskimi województwami, z którymi Dolny Śląsk graniczy przez „miedzę”.

    Z tym są jednak pewne problemy i dlatego w ocenie komendanta Abulewicza, należy równolegle poszukiwać innych rozwiązań. Zdaniem komendanta, czynnikiem stymulującym rozwój współdziałania przygranicznego mogłyby być przedsięwzięcia oddolne, a więc jednostek strażackich i komend, gdzie wola podejmowania wspólnych przedsięwzięć w rozmaitych dziedzinach służby i pracy jest bardzo duża. Barierę stanowi jedynie brak odpowiednich uregulowań na szczeblu województw.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół