Gość Bielsko-Żywiecki 08/2018 Archiwum

Happeningi kontra postkolonializm

Na pomniku wdzięczności dla żołnierzy radzieckich znów zawisł rocznicowy transparent, a na falach Radia „Plus” Legnica zastanawiano się, dlaczego coraz więcej młodych dramat pobytu w mieście Armii Radzieckiej myli z folklorem.


Nieznani sprawcy po raz kolejny zawiesili na pomniku Wdzięczności dla Armii Radzieckiej transparent. Tym razem można było na nim przeczytać hasło: „09.02. ruski wkracza”. 
Od wielu lat kontrowersyjny postument, zdobiący od dziesięcioleci reprezentacyjny plac w mieście, jest mimowolnym bohaterem kontrowersji, sporów i plakatowych happeningów. Bannery oplatające cokół pomnika przez ostatnie lata skupiają się na komentowaniu najważniejszych dla stosunków polsko-radzieckich datach.

Jak przypomina Bogdan Prusisz, legnicki historyk i regionalista zajmujący się najnowszymi dziejami miasta, w ostatnich latach pomnik oplakatowano co najmniej kilka razy. – To były hasła przypominające o rocznicach powstania styczniowego, podpisania paktu Ribentrop–Mołotow czy zdradzieckiego wkroczenia Rosjan do Polski 17 września 1939 r. – wylicza historyk. – Za każdym razem plakaty jednoznacznie potępiają te historyczne wydarzenia, a stojący nadal w mieście pomnik „wdzięczności” jest wymownym miejscem do wyrażania tego typu poglądów – uważa B. Prusisz. 


« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy