• facebook
  • rss
  • Mędrcy w saniach i na rynku

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 01/2013

    dodane 03.01.2013 00:00

    „Kolędy – lepiej śpiewać niż słuchać, lepiej razem niż samemu” – oto tegoroczne hasło Orszaku Trzech Króli. Kolorowy rozśpiewany korowód po raz piąty przejdzie ulicami polskich miast. Wśród nich dziewięć będzie z diecezji legnickiej. I jedna wieś.

    W Legnicy orszak wyruszy po raz drugi. I po raz drugi zorganizuje go Społeczny Ruch Świętowania Niedzieli. Na tym jednak kończą się podobieństwa do roku ubiegłego. Bo w tym zarówno rozmach organizacyjny, jak i trasa przemarszu będą inne. – Zadbaliśmy o to, aby tym razem znaleźć się na oficjalnej liście Orszaku Trzech Króli. Rozpocznie go Msza św. w legnickiej katedrze. Stamtąd orszak przejdzie pod kościół Mariacki, aby następnie skierować się pod Zamek Piastowski. Następnymi przystankami będą rynek oraz kościół oo. franciszkanów, gdzie orszak zakończy swój pochód – wyjaśnia ks. dr Bogusław Wolański ze Społecznego Ruchu Świętowania Niedzieli. Legnicki Orszak Trzech Króli – tak jak w roku ubiegłym – nie będzie miał współorganizatorów. – Proponowaliśmy współpracę Urzędowi Miasta. Niestety, nie otrzymaliśmy odpowiedzi – mówi ks. Wolański. Namawiania nie potrzebowała za to młodzież ze szkół legnickich oraz chojnowskich, która przygotowała na orszak jasełka. Natomiast stypendyści Dzieła Nowego Tysiąclecia będą podczas przemarszu zbierać datki na swoją fundację.

    Z bazyliki na rynek

    W Jeleniej Górze Orszak Trzech Króli wyrusza z kościoła pw. śś. Erazma i Pankracego. Organizuje go Karkonoskie Stowarzyszenie Edukacyjne u Erazma i Pankracego. Patronat honorowy nad tym wydarzeniem objęli biskup legnicki oraz prezydent Jeleniej Góry. Orszak rozpocznie się Mszą św. w bazylice śś. Erazma i Pankracego. Po niej przejdzie ulicami miasta: Boczną, M. Konopnickiej, Bankową, przez pl. Niepodległości, następnie ul. Długą, docierając na pl. Ratuszowy, gdzie odegrana zostanie scena pokłonu Mędrców. Spotkanie uwieńczy wspólne kolędowanie. W zeszłym roku kilka tysięcy ludzi dało się wciągnąć w podróż w czasie i przestrzeni od stworzenia świata i grzechu pierworodnego aż po narodzenie Pana Jezusa. Takie tematy miały bowiem poszczególne sceny odgrywane na jeleniogórskich ulicach i placach. W tym roku mają być prezentowane zdarzenia, jakie były udziałem Trzech Mędrców idących do Betlejem.

    Sukces nowogrodzki

    Drugim miastem, które powtórzy zeszłoroczny orszak, jest Nowogrodziec. Tam miejscem startu będzie kościół pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Patronat honorowy nad tym wydarzeniem objęli biskup legnicki oraz burmistrz miasta i gminy Nowogrodziec, a także przewodniczący Rady Miasta i Gminy. Orszak wyruszy o godz. 12 z kościoła parafialnego, w którym sprawowana będzie Msza św. Przechodząc ulicami Kościelną, Strzelecką, 1 Maja i Bolesławiecką, dotrze na rynek, gdzie odegrana zostanie scena spotkania Trzech Króli z Dziecięciem Jezus. W orszaku swój udział zapowiedziała Łużycka Drużyna Łucznicza z Lubania w swoich historycznych strojach. W przygotowaniach oficjalnie biorą udział miejscowe szkoły – podstawowa im. Bolesława Chrobrego oraz Gimnazjum im. Adama Mickiewicza. W tych placówkach zachęcano do tworzenia własnych strojów z epoki. W przygotowaniach pomagał konkurs na „Rodzinną szopkę bożonarodzeniową”.

    W prostocie i prawdzie

    Orszak Trzech Króli przejdzie ulicami Lubina po raz pierwszy. Zorganizuje go Salezjańskie Gimnazjum im. św. Dominika Savio we współpracy z Liceum Salezjańskim im. św. Jana Bosko z Lubina oraz z Urzędem Miejskim w Lubinie. – Zaprosiliśmy wszystkich chętnych, aby już w strojach orszakowych pojawili się na Mszy św. w kościele pw. św. Jana Bosko – mówi ks. Marcin Kozyra, dyrektor Salezjańskiego Gimnazjum. Stamtąd wyruszy procesja ulicami Lubina na Wzgórze Zamkowe. – Orszak organizują ludzie, którzy chcą po prostu przyjść, pobyć z sobą, wspólnie śpiewać kolędy i pokłonić się nowo narodzonemu Zbawicielowi. Piękno orszaku polega na prostocie i prawdzie – odtwarzamy przecież wydarzenia sprzed dwóch tysięcy lat – podkreśla ks. Kozyra. W Lubinie do Orszaku Trzech Króli zapraszani byli wszyscy – wierzący i niewierzący. Każdy, kto szuka w swoim życiu odpowiedzi na najważniejsze pytania. Podczas postojów zaplanowano sześć scenek jasełkowych. Pochód zakończą życzenia świąteczne i wspólne kolędowanie.

    Spojrzenie z zagranicy

    Położenie Bogatyni determinuje potrzebę ciągłych kontaktów z zagranicznymi sąsiadami. Okazje ku temu wykorzystywane są od dawna. Ks. Jan Żak z parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny podkreśla, że to właśnie tutaj zapoczątkowano ekumeniczne Drogi Krzyżowe z Zittau do Porajowa i to tutaj, w Bogatyni, odbywają się spotkania różnych środowisk z Polski, Czech i Niemiec. Podobnie będzie 6 stycznia, w uroczystość Objawienia Pańskiego. – Na organizowany u nas Orszak Trzech Króli spodziewamy się licznych gości z obu sąsiednich państw. Już wcześniej wielu z nich obiecywało, że nie zmarnują okazji, żeby przyjrzeć się temu marszowi, tak mocno osadzonemu w tradycji Kościoła. U nich, niestety, nic takiego nie ma – z żalem mówi ks. Żak. Orszak w Bogatyni organizowany jest po raz pierwszy. Jego przygotowaniem zajęły się wszystkie parafie w mieście. Dopomogły Urząd Miasta oraz Bogatyński Ośrodek Kultury. – Jest u nas zwyczaj, że w tym czasie uczniowie przygotowują w szkole jasełka. Teraz będą mogli wykorzystać swoje umiejętności w orszaku – cieszy się ks. Jan. Trasę orszaku wyznaczono m.in. przez park im. Jana Pawła II. Pochód zakończy się przed szopką przy Bogatyńskim Ośrodku Kultury.

    Dwa w jednym

    Jedynym i niepowtarzalnym miejscem będzie 6 stycznia Bolesławiec. Wszystko ze względu na dwa wydarzenia poświęcone pokłonowi Trzech Króli. Pierwsze z nich jest organizowane przez parafię pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy z dekanatu Bolesławiec Zachód. To w tej świątyni o godz. 13 rozpocznie się Eucharystia, po której rusza bolesławiecki Orszak Trzech Króli. Idąc ulicami miasta, dotrze on do rynku. Po drodze zostaną odegrane trzy scenki. Jedną z nich przygotowuje parafia pw. śś. Cyryla i Metodego. Na płycie rynku dzieci i młodzież pod kierunkiem s. Anny Mikołajewicz przedstawią jasełka. Drugim wielkim wydarzeniem będzie tego dnia pochód albo raczej procesja Trzech Króli. Będzie ona miała bardziej charakter liturgiczny, w odróżnieniu od reszty orszaków z naszej diecezji. Organizuje go parafia pw. Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja. Pochód rozpocznie się liturgią słowa na płycie rynku o godz. 18. Następnie w porządku procesyjnym wszyscy przejdą przed bazylikę mniejszą. U jej stóp stoi żywa szopka betlejemska. Tam Trzej Królowie złożą hołd Jezusowi. Wszystko zakończy się Eucharystią w bazylice. – Chcemy skoncentrować się na głównym sensie tej uroczystości. Sensie uczczenia Jezusa Chrystusa jako obiecanego Zbawiciela świata – tłumaczy ks. Artur Kotys, organizator pochodu. Młodzież przygotowująca się do sakramentu bierzmowania troszczy się o postacie Maryi oraz Józefa. Dzieci ze świetlicy przygotowują własnoręczne korony. W przygotowaniach pomagały również katechetki ze szkół w parafii.

    Orszakowe szkoły

    Lwówecki Orszak Trzech Króli rozpocznie się na placu przed kościołem Wniebowzięcia NMP 6 stycznia ok. godz. 12.30 (wcześniej będzie można uczestniczyć we Mszy św. w kościele o godz. 11.30). Następnie orszak przejdzie ulicami miasta, aby dotrzeć z powrotem przed świątynię, gdzie nastąpi podsumowanie marszu i przegląd jasełek. Głównym organizatorem lwóweckiego pochodu jest parafia pw. Wniebowzięcia NMP. Na miano „szkół orszakowych”, czyli takich, które aktywnie włączają się w przygotowanie orszaku, zasłużyły Gimnazjum im. Jana Pawła II oraz Szkoła Podstawowa nr 2 im. Bohaterów 10. Sudeckiej Dywizji Piechoty (obie z Lwówka Śląskiego) oraz Szkoła Podstawowa im. Józefa Gielniaka w Niwnicach. Swój wkład miały także Warsztaty Terapii Zajęciowej Caritas im. św. Krzysztofa. Pomoc okazały też Lwówecki Ośrodek Kultury oraz miejscowy Urząd Miasta.

    Nareszcie i u nas!

    Prochowice widziały już nieraz znakomicie przygotowane, bożonarodzeniowe konkursy pod nazwą „Prochowickiego Betlejem”. Ale jeszcze nigdy w historii tego miasta jego ulicami nie przechodził Orszak Trzech Króli. Pomysł na jego realizację w wyszedł z miejscowej parafii pw. św. Jana Chrzciciela. Szybko znalazł wsparcie u dyrektor Prochowickiego Ośrodka Kultury i Sportu. – Bardzo się ucieszyłam, że będziemy mogli współorganizować coś tak niezwykłego, co do tej pory widziałam tylko w innych miastach – mówi Joanna Palińska, szefowa POKiS. Ks. Daniel Zając, wikary w parafii św. Jana Chrzciciela, wyjaśnia, że w orszaku i przedstawieniach jasełkowych wezmą udział zarówno dorośli, jak i dzieci. – Większość osób to członkowie grupy pielgrzymkowej na Jasną Górę – podkreśla. Orszakowi Trzech Króli w Prochowicach będą towarzyszyły konkursy na najpiękniejszy domek z piernika i najpiękniejszy stroik, przygotowane w ramach „Prochowickiego Betlejem”.

    Orszak na saniach

    Najmniejszą miejscowością w diecezji, a być może nawet w Polsce, oficjalnie zarejestrowaną na stronie internetowej Orszaku Trzech Króli, są Rząsiny. Ks. Stanisław Bakes, proboszcz tamtejszej parafii pw. Matki Bożej Ostrobramskiej, przyznaje, że dzięki Rząsinom niezwykle wygląda zestawienie orszakowych miast. – Obok Warszawy czy Wrocławia małe Rząsiny, gdzie mieszka 18 dzieci – uśmiecha się ks. Stanisław. Organizatorzy, czyli parafia, szkoła i rząsińskie Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego „Zawisza”, utrzymują, że w pochodzie może pójść ok. 100 osób. Plan orszaku rozpoczyna Msza św. Po niej młodzież odegra jasełka, aby zaraz potem przemaszerować na wzgórze zamkowe. I tutaj... niespodzianka – dalej orszak pojedzie w kuligu! Zatrzyma się dopiero przed świetlicą wiejską w Gradówku. Przygotowania do najmniejszego orszaku w Polsce odbywały się w kościele, szkole podstawowej oraz przyparafialnej świetlicy środowiskowej. •

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół