• facebook
  • rss
  • Lustro kawałkiem duszy

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 50/2012

    dodane 13.12.2012 00:00

    W przeddzień wspomnienia św. Mikołaja z Miry, biskup Stefan Cichy odwiedził skazanych w Areszcie Śledczym w Jeleniej Górze.

    Ten święty jest patronem wielu miejscowości i ludzkich profesji. Broni również jeńców oraz osadzonych, dlatego gdy tworzono kaplicę w jeleniogórskim areszcie, na patrona został wybrany św. Mikołaj z Miry.

    W czasie Eucharystii, którą biskup odprawił w kaplicy w areszcie, trzech skazanych otrzymało sakrament bierzmowania. Przygotowania do jego przyjęcia prowadził ks. Kamil Iwanowski, kapelan aresztu. Nie był jednak sam, bo od kilku lat na terenie jeleniogórskiej placówki działa grupa Bractwa Więziennego. To osoby świeckie, które zobowiązały się do niesienia uwięzionym Ewangelii.

    Po Mszy świętej biskup oraz zaproszeni goście w świetlicy aresztu obejrzeli 160 prac nadesłanych na ogólnopolski konkurs dla osadzonych pt. „Życzenia prosto z serca”, organizowany razem z fundacją Tadeusza Wnuka „Kierunek Światło – Scena Oratorium”. Była to już jego trzecia edycja, a jej patronem honorowym był bp Stefan Cichy, który tego dnia uczestniczył w rozwiązaniu konkursu. Tematem wszystkich prac były święta Bożego Narodzenia.

    Osadzeni malowali je, rysowali, wyklejali, wyszywali, haftowali i wycinali. Użyli m.in. słomy, chleba oraz farb i kolorowego papieru. Znalazły się kartki proste, załamywane, a także składane. – Idea konkursów jest prosta. Ważna jest funkcja aktywizująca i resocjalizacyjna pracy. Chodzi o to, by osadzeni nie myśleli tylko o tym, że tutaj przebywają, i o czynach popełnionych na wolności, by nie tracili kontaktu ze swoimi rodzinami. Ale chodzi też o to, by zamiast składać bliskim życzenia przez telefon, dali coś od siebie – tłumaczy Tomasz Myślicki, wychowawca kulturalno-oświatowy z AŚ w Jeleniej Górze. Wśród artystów tworzących w jeleniogórskiej placówce jest Janusz Kuźmiński, który ofiarował bp. Cichemu swoje niezwykłe dzieło – lustro z przepiękną witrażową ramą. – To tremo. Rama jest mojego autorstwa. W każdym dziele chcę dawać kawałek swojej duszy. Wydaje się, że jest to niemożliwe do przekazania, ale my, artyści, to umiemy – mówił Janusz Kuźmiński. Był zadowolony, że mógł wręczyć swoje dzieło pasterzowi Kościoła. Zdjęcia prac konkursowych oraz lustra na stronie www.legnica.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół