• facebook
  • rss
  • Cmentarna rewolucja w sieci

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 47/2012

    dodane 22.11.2012 00:00

    Żeby znaleźć mogiłę na cmentarzu w Kotliskach, wystarczy zajrzeć do internetu. W przyszłości tak będzie na wszystkich nekropoliach w diecezji.

    Zdecydowana większość cmentarzy na terenie diecezji legnickiej należy do samorządów. Są to tzw. cmentarze komunalne. Parafialne cmentarze to już rzadkość, chociaż są parafie, które mają ich nawet po kilka.

    Bez względu na właściciela, każdy cmentarz podlega takiemu samemu prawu. Zarządzanie cmentarzem nie jest wcale sprawą prostą, a grobów i przepisów ciągle przybywa. Pierwsza ustawa regulująca pochówki powstała w 1959 roku, zaś poprawek do niej i odpowiednich rozporządzeń przybyło od tamtego czasu dziesiątki, o ile nie setki.

    Na szczęście świat wirtualny znalazł receptę na te bolączki. Korzysta z niej niewielka parafia położona pomiędzy Lwówkiem Śl. a Nowogrodźcem. Wpisując w najpopularniejszą wyszukiwarkę internetową hasła „parafia” i „Kotliska”, znajdziemy się na wirtualnym cmentarzu należącym do parafii. Dokładnie – na wszystkich pięciu cmentarzach tej parafii.

    Od dwóch lat parafia pw. Matki Bożej Śnieżnej i św. Mikołaja w Kotliskach cztery z nich ma zinwentaryzowane w sieci internetowej. Inwentaryzacja cyfrowa pozwoliła najpierw na sprawne zarządzanie obiektami, a z czasem stała się bazą do stworzenia internetowego przewodnika.

    – Świat wirtualny nie jest z gruntu zły. Powinniśmy wyłapywać dobre rzeczy i z nich korzystać – uważa ks. Remigiusz Tobera, proboszcz w Kotliskach. – Stworzenie wirtualnych cmentarzy jest na pewno takim pozytywnym elementem sieci www. Pokazuje ludziom, że i w tych sprawach parafia może być uporządkowana – dodaje.

    Dzięki założeniu komputerowej mapy poszczególnych cmentarzy znalezienie pochowanego członka rodziny albo też wyznaczenie nowego miejsca pochówku zajmuje dosłownie kilka sekund. Dodatkowo wirtualna księga przypomina rodzinom np. o potrzebie uregulowania opłat za możliwość przedłużenia użytkowania miejsca.

    – Zrobiliśmy to przede wszystkim po to, aby mieć wreszcie porządek w dokumentach oraz uregulować zachowania na cmentarzach. Równolegle powstał bowiem regulamin cmentarza, który wreszcie określa, co, kiedy i jak można robić – mówi o kulisach internetowej rewolucji ks. Remigiusz Tobera.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół