Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Piękne nie musi być wielkie

Zagroda Kołodzieja otrzymała prestiżową nagrodę Bernharda Remmersa. Przedtem udało się to tylko zamkowi królewskiemu na Wawelu.

Nagroda przyznawana jest co dwa lata przez Kapitułę Akademii Bernharda Remmersa. W ciągu ostatnich 10 lat tylko dwukrotnie udało się ją zdobyć inwestycji renowacyjnej przeprowadzanej w Polsce.

- Tylko albo aż dwukrotnie, bo konkurencja jest tu bardzo duża - uważa Elżbieta Lech-Gotthard, właścicielka Zagrody Kołodzieja, kompletnie odbudowanej i odrestaurowanego domu przysłupowego, przeniesionego pod Zgorzelec z likwidowanej przez kopalnię węgla brunatnego miejscowości Wigancice.

Sama przyznaje, że zdobycie tej nagrody bardzo ją zaskoczyło. - Nie mogłam uwierzyć, że dostrzeżono tę niewielką inwestycję. Pomyślałam - mój Boże, okazuje się, że piękne wcale nie musi być wielkie! - cieszy się E. Lech-Gotthard.

Tym samym Zagroda Kołodzieja jest pierwszym w historii tej europejskiej nagrody domem przysłupowym wyróżnionym przez kapitułę i jedynym w całej Krainie Domów Przysłupowych.

Warto przypomnieć, że wcześniej nagrodą Remmersa zostały wyróżnione tak prestiżowe prace konserwatorskie jak wielki spichlerz w Hamburgu (2010) czy zespół cerkiewny Małe Carycewo pod Moskwą (2008).

Wręczenie nagrody dla Zagrody Kołodzieja odbędzie się 22 listopada, podczas Targów Konserwacji Zabytków Denkmal 2012, organizowanych w Lipsku.

Jak podkreślają organizatorzy, tegoroczne targi zdominuje budownictwo szachulcowe, czyli takie, jakie można odnaleźć w konstrukcji Zagrody Kołodzieja.

- Wydarzeniem specjalnym będzie Międzynarodowy Kongres Budownictwa Przysłupowego, zorganizowany przez Remmers-Akademie i fundację „Deutsche Fachwerkstädte” - informuje Daria Drewek-Mikołajczak z Działu Marketingu Remers Polska.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy