• facebook
  • rss
  • Bohomazy to nie wszystko

    Michał Orda

    |

    Gość Legnicki 38/2012

    dodane 20.09.2012 00:00

    To prawdopodobnie pierwsza w Polsce wystawa współczesnej sztuki sakralnej w żeńskim klasztorze. 


    Do 30 września można oglądać przedmioty współczesnej sztuki sakralnej w Sali Królewskiej domu zakonnego sióstr benedyktynek w Krzeszowie. Wystawa nosi nazwę „Pictura Fidelis”, a jej głównym zamierzeniem jest pokazanie zwiedzającym, że współczesna sztuka nie musi ograniczać się tylko do bohomazów i trudnej do interpretowania awangardy.

    Artysta, który prezentuje swoje dzieła, to Andrzej Boj-Wojtowicz. Jego kontakty z siostrami benedyktynkami zapoczątkował projekt tworzenia portretów osób związanych z katolicką duchowością. Udało mu się wówczas namalować portret ksieni Aloizy Dybek. Tym samym podtrzymana została tradycja – trwająca od XVI wieku – malowania portretów każdej kolejnej ksieni. Wtedy też Andrzej Wojtowicz zaczął głębiej chłonąć atmosferę domu zakonnego. Z czasem powstał pomysł wystawienia w tym miejscu jego prac stworzonych typowo w klimacie sztuki sakralnej.

    I tak możemy obejrzeć m.in. drogę krzyżową, która od przyszłego roku będzie wystawiona w Muzeum Narodowym we Wrocławiu, projekty malowideł i obrazów sakralnych. Są też ołtarzyki domowe i współczesne krucyfiksy. Wystawa inicjuje przyszłoroczne przedsięwzięcie, jakim będzie prezentacja ikon oraz dzieł inspirowanych przez ikony. Artysta przyznaje, że jest to jego pierwsza typowo sakralna wystawa. Niemniej nie boi się tego eksperymentu i liczy na zainteresowanie pielgrzymów przybywających do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół