• facebook
  • rss
  • „Katolik” powyżej średniej

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 29/2012

    dodane 19.07.2012 00:00

    Elitarność, bogactwo i snobizm? Niekoniecznie. Po prostu odwaga, żeby zapisać dziecko do szkoły, która stawia wysokie wymagania.

    Przed dwoma tygodniami Katolicka Agencja Informacyjna opublikowała króciutką, ale jakże ważną informację. W Legnicy na Dolnym Śląsku istnieje Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. św. Franciszka prowadzone przez ojców franciszkanów, w którym wszyscy absolwenci zdają maturę.

    W statystykach naszego województwa jest to bardzo pozytywny wynik, średnia zdających maturę w liceach ogólnokształcących wynosi bowiem 89 proc. Mało tego. Od kilku lat legnickie katolickie gimnazjum prowadzone przez tych samych ojców franciszkanów również znajduje się w czołówce miejscowych szkół. W tym roku uczniowie „Katolika” zdobyli średnią punktową wyższą o 15 punktów od średniej wojewódzkiej. W części matematyczno-przyrodniczej średni wynik jest jeszcze lepszy, bo wynosi aż 18 punktów. – Przede wszystkim jest to dbałość o dobre wychowanie. Podkreślam – na pierwszym miejscu w osiąganiu dobrych wyników musi stać dobre wychowanie. Młodzież chce wiedzieć, jaki jest sens nauki, po co trzeba się uczyć. Zauważyłem, że młodzi muszą mieć konsekwentnie wprowadzane zasady, nie znoszą niekonsekwencji – opowiada o. Józef Szańca, dyrektor Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego i Gimnazjum im. św. Franciszka w Legnicy. Opowiadając o zasadach funkcjonowania szkoły, ojciec podkreśla, że uczy się ludzi, a nie przedmioty. Że trzeba podchodzić do każdego indywidualnie, znać uczniów. I tutaj „Katolik” ma przewagę nad innymi placówkami, bo ma stosunkowo nieliczne klasy, po kilkunastu uczniów w każdej. – Na spotkaniach dyrektorów szkół słyszałem opinie, że liczba uczniów w klasie nie ma znaczenia dla poziomu kształcenia. Ale te teorie są chyba usprawiedliwieniem dla wielkich klas stworzonych dla oszczędności w szkołach publicznych. Jest rzeczą bardzo ważną, żeby dotrzeć do każdego ucznia. A na to potrzeba przecież czasu – uważa o. Józef Szańca.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół